Wycieczka do Jaskini Bielskiej
Co robić w górch kiedy zapowiadają deszcz i burze?
Oprócz zwiedzania okolicznych muzeów doskonałym pomysłem może okazać się wycieczka do jaskini.
Tak też czyniąc wybraliśmy się do Jaskini Bielskiej znajdujacej się we wschodniej części Tatr Bielskich
na Słowacji na północnym stoku Kobylego Wierchu.
Zaznaczę, że osoby cierpiące na klaustrofobię tak jak ja, mogą spokojnie korzystać z tej atrakcji turystycznej.
Korytarze są szerokie i dobrze oświetlone i nie musimy się przeciskać przez wąskie szczeliny.
Jaskinię odkryli posukiwacze złota w XVIII wieku. W ostatnich latach wykorzystywano ją także do celów
zdrowotnych pobytów speleoklimatycznych. Róznicę poczułąm sama, wchodząc tam z chorymi zatokami nareszczie miałam
czym oddychać.
Jaskinia ma długość 3829 m. różnica wysokości 168 m. do pokonania mamy ponad 850 schodków zabezpeczonych barierkami.
Do jaskini wchodzi się wydrążonym tunelem. Na wielu odcinkach zostały do dziś zachowane korytarze o owalnym przekroju,
powstałe dzięki modelowaniu ścian i stropu jaskini przez płynącą wodę (Komora Rurowata, Długi Korytarz, Przepaściowy Korytarz).
Poziome roczłonkowanie jaskini dopełniają przepaście i kominy (Przepaść Głodowa, Piekło).
Sintropowe wodospady, stalagmity o kształtach pagód oraz wiele innych ciekawych form naciekowych to coś co trzeba zobaczyć
i przy okazji poczuć się jak w innym świecie.
Zwiedzanie jaskini trwa ok. 70 minut, temperatura powietrza wynosi od 5,0 do 6,3 stopni a wilgotność względna od 90 do 97%.
Zapraszam do obejrzenia potworków żyjących wewnątrz 😉































































































